logotyp

SKN Psychoterapii "Dialog" ma przyjemność przedstawić książkę ,,Znikodem i zagadka lęku’’ autorstwa Artura Gębki. Poniższa recenzja powstała we współpracy z GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne i jest dostępna na stronie wydawnictwa pod adresem https://www.gwp.pl/znikodem-i-zagadka-leku.html
Zapraszamy do lektury!

Obecnie jedną z najbardziej popularnych metod psychoterapii jest terapia akceptacji i zaangażowania (Acceptance and Commitment Therapy - ACT), należąca do tzw. trzeciej fali terapii behawioralnej. Terapeuci z tego nurtu opierają się na założeniu, iż wszyscy odczuwamy negatywne emocje i, co dość zaskakujące, nigdy nie zdołamy się ich wyzbyć. Zwolennicy ACT sądzą, że istnieje pewien przepis na osiągnięcie szczęścia i ulgi od psychicznego cierpienia: należy zaakceptować trudne emocje, zamiast od nich uciekać, a także nauczyć się żyć „tu i teraz” i patrzeć na swoje myśli z dystansu.

Terapia akceptacji i zaangażowania jest skuteczna zwłaszcza w leczeniu różnego rodzaju lęków, zwłaszcza takich, których nie potrafimy kontrolować i które nas ograniczają. Mamy tendencję do unikania wszelkich sytuacji, które wzbudzają w nas lęk, przez co wiele tracimy. Ponadto, tłumione emocje często się kumulują, co może doprowadzić do poważnego psychicznego kryzysu. Terapia ACT ma za zadanie uświadomić osobie żyjącej z lękiem, że ma ona prawo się bać; nie powinna jednak od tego lęku uciekać, ale nauczyć się od niego dystansować. Celem terapii jest zwiększenie u pacjenta tzw. elastyczności psychologicznej - zdolności do funkcjonowania „tu i teraz”, niezależnie od tego, co w danym momencie przeżywa.

Terapia akceptacji i zaangażowania może być także stosowana w przypadku leczenia lęku u dzieci. Problematyką tą, ze szczególnym uwzględnieniem fobii społecznej, zajął się Artur Gębka, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny, wykorzystujący techniki ACT w pracy z dziećmi i młodzieżą. By rozpowszechnić idee terapii ACT w leczeniu dziecięcego lęku, napisał opowiadanie pt.: „Znikodem i zagadka lęku”. Książka ta jest przeznaczona dla dzieci w wieku szkolnym, jednak zawiera też wskazówki dla ich rodziców. Pozycja składa się zarówno z historii chłopca, Nikodema, który cierpi na lęk społeczny, jak i ćwiczeń opartych na zasadach ACT, mających pomóc młodym czytelnikom oswoić się z lękiem.

Główny bohater książki, Nikodem, to chłopiec, w którego życiu jest mnóstwo lęku. Nie lubi chodzić do szkoły, bo boi się, że koledzy będą się z niego śmiać, obawia się, że zostanie wywołany do tablicy, nie chce też brać udziału w szkolnym przedstawieniu. Każda społeczna sytuacja, taka jak wyjście do sklepu, przeraża go - najbezpieczniej czuje się w swoim maleńkim pokoju, który nazywa „dziuplą”. W miarę narastającego lęku zamienia się w „Znikodema” - chłopca, który przez swój lęk staje się coraz mniej widoczny. Na każdym kroku towarzyszy mu tajemnicza postać, która wygląda podobnie jak on, i która pojawia się w stresujących dla niego sytuacjach - to jego Lęk.

Gębka w swojej książce stworzył bardzo ciekawą personifikację lęku. Lęk Nikodema wygląda prawie jak on sam - ubrany jest jedynie w ulubione ubrania chłopca, które przestał on nosić ze względu na krytykę rówieśników. Postać ta to „lęk towarzyski” - taki, który lubi huczne imprezy i tłumy; uwielbia gry zespołowe czy zgłaszanie się do odpowiedzi - jest więc uosobieniem wszystkiego, czego boi się Nikodem. Istnieją także inne Lęki - niektóre lubią pająki, inne zarazki; jeszcze inne wysokości. Początkowo chłopiec twierdzi, że obecność Lęku nie pozwala mu normalnie żyć, lecz ten tłumaczy, iż istnieje po to, by chronić chłopca przed niebezpieczeństwem. Im więcej czasu ze sobą spędzają, tym bardziej Nikodem oswaja się ze swoim lękiem. Uczy się, że gdy zaakceptuje obecność swojego „cienia”, zamiast próbować z nim walczyć, poczuje się lepiej. Nikodem dowiaduje się też, że powinien starać się zdystansować od myśli innych ludzi o nim samym, gdyż nie ma na nie żadnego wpływu. W końcu chłopiec zaczyna rozumieć, że nie sam lęk jest problemem, ale sposób, w jaki na niego reaguje. Wszystko to przynosi pozytywne skutki - dzięki temu, że Nikodem zaakceptował swoje emocje, z czasem Lęk zaczął odwiedzać go coraz rzadziej.

Ciekawe jest też to, że swoje „cienie”, czyli Lęki, mają także dorośli. Lęk mamy Nikodema ma pofarbowane włosy i mocno pomalowane usta - przypomina jej o tym, kiedy była wyśmiewana za odważny wygląd. Lęk taty chłopca jest z kolei dużo mniej spięty, lubi zabawę i głośny śmiech - taki był ojciec Nikodema, zanim został za to skrytykowany. Rodzice Nikodema nie akceptują swoich przykrych emocji - Lęk matki został przez nią dawno zapomniany, natomiast Lęk ojca stale się ukrywa. Jednak gdy Nikodem przedstawia rodzicom swój Lęk, także oni zaczynają coraz lepiej poznawać swoje, dzięki czemu cała rodzina jest szczęśliwsza.

Nawet jeśli historia przedstawiona w książce „Znikodem i zagadka lęku” może być odebrana jako lekko naiwna, a dialogi jako niezbyt naturalne, nadal dobrze spełnia ona swoją terapeutyczną funkcję. Cenna jest zwłaszcza część przeznaczona dla rodziców, w której są oni zachęcani między innymi do wytłumaczenia dziecku, że lęk jest czymś naturalnym i odczuwają go także dorośli. Książka zawiera też sporo ćwiczeń mających oswoić młodego czytelnika z lękiem. Dzieci są zachęcane przykładowo do wymieniania sytuacji, w których lęk może okazać się przydatny, a także do nadania swojemu lękowi imienia i narysowania go.

„Znikodem i zagadka lęku” Artura Gębki to książka z pewnością wartościowa. Nie da się ukryć, że przeczytanie dziecku opowiadania o oswajaniu się z lękiem nie zastąpi psychoterapii, ale może być jej dobrym uzupełnieniem.

Dominika Lis 

Studenckie Koło Naukowe Psychoterapii DIALOG
Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego
ul. Stawki 5/7, 00-183 Warszawa
logotyp