logotyp

Recenzje

Tekst wprowadzający do kategorii

SKN Psychoterapii ,,Dialog’’ ma przyjemność przedstawić recenzję książki ,,Co zrobić, gdy się złościsz. Techniki zarządzania złością’’ Dawna Huebnera. Poniższa recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Levyz.

Książka jest dostępna na stronie wydawnictwa pod adresem https://levyz.pl/shop/co-robic-gdy-sie-zloscisz/. Zapraszamy do lektury!

Autorka jest psycholożką kliniczną, psychoterapeutką poznawczo-behawioralną, a prywatnie mamą. Na co dzień pracuje z dziećmi i ich rodzinami.

,,Co zrobić, gdy się złościsz. Techniki zarządzania złością’’ to książka aktywizująca dla dzieci w wieku od 7 do 13 lat. Zaproponowane w niej metody oparte są na założeniach terapii poznawczo-behawioralnej. Książka nauczy dziecko rozpoznawać iskry złości, osiągać kompromisy, zastępować myśli gorące tymi zimnymi, czy bezpiecznego pozbywania się złości z ciała.

Książka napisana jest dużym i wyraźnym drukiem, zawiera obrazki oraz miejsca, gdzie dziecko samo może coś uzupełnić, dzięki którym lepiej pozna siebie i swoje reakcje. Aktywności przewidziane w książce są wytłumaczone, poza tym angażują dziecko, co sprawi, że szybko poradnikiem nie powinno się znudzić. Z reguły tekstu nie jest dużo na stronie, większość miejsca zajmują obrazki, które ułatwiają zrozumienie tego, o czym mówi tekst. Często proponowane jest kilka ćwiczeń do danej aktywności, z których czytelnik może wybrać najbardziej pasujące. Pojawiają się również opisy różnych sytuacji, do których dziecko może wymyślić rozwiązania czy kompromisy w teorii, co później ułatwi stosowanie ich w praktyce.

Dr Huebner uczy, że złość to naturalna i zdrowa emocja. Owszem, nie jest przyjemna, ale informuje dziecko o istotnym problemie. Poradnik pokazuje dziecku, jak złość ujarzmić i rozwiązać ewentualny konflikt. Książka nauczy jak rozumieć i dyscyplinować swoje myśli oraz pomoże w wykształceniu konstruktywnych reakcji. Autorka poleca, by ,,przerabiać’’ poradnik razem z dzieckiem, metody tu zawarte mogą przydać się każdemu.

Magdalena Michałowska

SKN Psychoterapii ,,Dialog’’ ma przyjemność przedstawić recenzję książki ,,Diagnoza Psychiatryczna. Praktyczny podręcznik dla klinicystów’’ Jamesa Morrisona. Jest to wydanie II, zgodne z DSM-5. . Poniższa recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Uniwersytetu Jagiellońskiego i jest dostępna na stronie wydawnictwa pod adresem https://wuj.pl/.../diagnoza-psychiatryczna-wydanie-ii....

Zapraszamy do lektury!

Autor, James Morrison, to wykładowca psychiatrii na Oregon Health and Science University w Portland. Doświadczenie zdobywał zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym, a jego książki pozwoliły wielu specjalistom lepiej zrozumieć zawiłości badania psychiatrycznego i diagnozy.

Książka składa się z trzech części tj. I. Podstawy diagnozy, II. Elementy konstrukcyjne diagnozy III. Zastosowanie procedur diagnostycznych. Ta pozycja napisana jest w sposób bardzo przejrzysty, autor oprócz podawania ,,suchej’’ teorii, popiera informacje historiami różnych pacjentów, dzięki czemu łatwiej jest wyobrazić sobie zastosowanie danej zasady czy rozpoznania w codziennej pracy. Dodatkowo pozycja wzbogacona jest w bardzo czytelne i przystępnie przedstawione schematy postępowania w danej sytuacji oraz w różnego rodzaju tabele np. ,,Dlaczego leczenie nie jest skuteczne?’’, gdzie w podpunktach znajdziemy wypisane możliwe przyczyny wystąpienia jakiejś sytuacji. Moim zdaniem, świetnym pomysłem było zastosowanie małych ramek na brzegach stron. Podsumowują one, co było wcześniej zawarte, czy prezentują najistotniejsze informacje przedstawione na stronie, dzięki czemu później sprawnie będziemy mogli odnaleźć poszukiwany przez nas komentarz.

Uważam, że ,,Diagnoza Psychiatryczna. Praktyczny podręcznik dla klinicystów’’ Jamesa Morrisona to świetna pozycja, która będzie przydatna oraz pomocna na każdym etapie drogi do diagnozy. Przeprowadzi czytelnika przez podstawy diagnozy (m.in.: radzenie sobie z niepewnością, współwystępowanie zaburzeń, czy synteza zebranego materiału) przez elementy konstrukcyjne diagnozy (np. rozumienie pacjenta jako całości, choroby somatyczne a diagnoza psychiatryczna) aż do zastosowania procedur diagnostycznych (rozpoznawanie konkretnych chorób i zaburzeń). Doskonałym dodatkiem, uzupełniającym wcześniej poruszone kwestie, jest rozdział ,,Poza diagnozą’’, skąd klinicysta może zaczerpnąć informacji o stosowaniu się pacjenta do zaleceń lekarza, samobójstwie oraz przemocy.

Podsumowując, autor w tej pozycji stara się przeprowadzić przez drogę do stworzenia trafnej diagnozy. Teoria wzbogacona jest o studia przypadków, co ułatwia stosowanie wiedzy w praktyce. Wszystko opisane jest w sposób przystępny, co jest bardzo pomocne w zrozumieniu złożonego procesu stawiania diagnozy. Polecam tę książkę, nie tylko specjalistom ale również studentom.

Magdalena Michałowska

SKN „Dialog” ma przyjemność przedstawić recenzję książki „Porozumienie bez przemocy. O języku życia” napisanej przez Marshalla Rosenberga. Poniższa recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Czarna Owca. Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa (https://www.czarnaowca.pl/.../porozumienie-bez-przemocy...). Zapraszamy do lektury!

W szkole uczą nas matematyki, geografii czy tego, jak rozmnaża się pantofelek, jednak nie przypominam sobie, by kiedykolwiek uczono nas, w jaki sposób powinno się rozwiązywać konflikty. Będąc w sytuacji kłótni działamy zupełnie intuicyjnie, bo nikt nigdy nas nie nauczył tego, w jaki sposób komunikować swoje potrzeby tak, aby druga strona chciała je wysłuchać i postarać się je spełnić. Możliwe, że wielu z nas ma świetną intuicję i dobrze radzi sobie w sytuacjach konfliktowych – nie wszyscy jednak posiadają tę umiejętność. Na pewno każdy zna lub słyszał o kimś, kto z powodu konfliktu od lat nie utrzymuje kontaktu z jakimś członkiem rodziny, nie jest w stanie dogadać się z partnerem lub swoimi dziećmi. Myślę też, że każdemu z nas, nieważne, jak świetną ma intuicję, zdarzają się sytuacje, w których w czasie konfliktu uderza głową o ścianę, czując się kompletnie niezrozumianym przez drugą stronę. Dlatego właśnie warto sięgnąć po książkę „Porozumienie bez przemocy” Marshalla Rosenberga i zobaczyć, że istnieje sposób na rozwiązywanie konfliktów tak, aby każda ze stron czuła pełną satysfakcję.

Pojawiające się często w początkowych rozdziałach nieco dziwne, niemalże mistyczne sformułowania (np. „światło świadomości”, „dawanie z serca” czy „energia życiowa”) mogą sprawić, że zaczniemy poddawać w wątpliwość wartość psychologiczną tej publikacji i zastanawiać się czy autor nie zboczył przypadkiem ze ścieżki nauki i nie stał się kimś w rodzaju duchowego guru. Polecam jednak przebrnąć przez to chwilowe zwątpienie, bo książka okazuje się w dalszych rozdziałach bardzo praktyczna, a sama metoda Porozumienia Bez Przemocy niezwykle logiczna i spójna. Autor pod koniec rozdziałów pisze krótkie streszczenia - czasem w książce znajdujemy też ćwiczenia, aby czytelnik mógł sprawdzić, czy na pewno poprawnie zrozumiał sens danego fragmentu. Rosenberg przytacza także mnóstwo dialogów, w których prezentuje wykorzystanie swojej metody w praktyce. Mówi dokładnie, w jaki sposób wzbogacać swoje słownictwo i jakich wyrażeń unikać, aby łatwiej i skuteczniej komunikować się z otoczeniem.

Mimo że metoda Porozumienia bez przemocy jest przedstawiona w książce niezwykle zrozumiale i klarownie, to stosowanie jej w codziennym życiu i w realnych konfliktach może okazać się sporym wyzwaniem. Autor jest tego świadomy, dlatego dokładnie opisuje wszelkie przeszkody, na jakie możemy trafić, próbując wcielić metodę w nasze życie. Podkreśla przy tym, że będzie to wymagać sporo czasu i cierpliwości. Metoda PBP, zwana też czasem w książce „językiem” PBP rzeczywiście zupełnie odbiega od „klasycznych” sposobów rozwiązywania konfliktów. Gdy będziemy czytać przytaczane przez Rosenberga przykłady, mogą one na początku brzmieć nienaturalnie czy wręcz naiwnie – rzeczywiście, nie jesteśmy przyzwyczajeni do komunikowania się w sposób, jaki sugeruje Rosenberg i w tym sensie uczenie się jego metody może niemal przypominać uczenie się całkiem nowego języka.

Jednak na czym właściwie polega sama metoda? Na to pytanie najlepiej odpowie lektura książki Rosenberga, lecz – mówiąc w bardzo dużym skrócie – uczy ona, w jaki sposób empatycznie reagować na komunikaty drugiej osoby podczas sytuacji konfliktowej. Pokazuje, jak powinniśmy formułować nasze komunikaty, aby potrzeba, którą kierujemy do drugiej osoby, została należycie wysłuchana i zrozumiana. Według Rosenberga jest to metoda uniwersalna. Autor jako mediator stosował ją w przeróżnych sytuacjach, godząc ze sobą małżeństwa, rodziców z dziećmi, pracodawcę z pracownikami, a nawet zwaśnione grupy etniczne czy uliczne gangi.

Jak głosi cytat na stronie tytułowej książki Rosenberga: „Ta książka może zmienić świat. Co więcej, może zmienić twoje życie”. Rzeczywiście, uważam, że jeśli włożymy w to wystarczająco dużo cierpliwości i skupienia, metoda PBP ma ogromny potencjał, aby zmienić nasze relacje na lepsze. Samo przeczytanie książki z pewnością nie zmieni naszego życia, choć prawdopodobnie autorzy okładki chcieli, abyśmy tak właśnie myśleli. Bez wątpienia jednak warto sięgnąć po „Porozumienie bez przemocy” i poznać metodę Rosenberga by zobaczyć, że istnieje sposób, aby nauczyć się lepszej komunikacji z otoczeniem i tym samym wzbogacić nasze relacje. Sama lektura nie jest już rozwiązaniem, ale stanowi idealny drogowskaz dla każdego, kto pragnie nauczyć się lepiej komunikować z ludźmi w swoim otoczeniu.

Maja Dylewska

 

SKN Dialogma przyjemność przedstawić recenzję książki Człowiek w poszukiwaniu sensu napisanej przez Viktora Frankla. Poniższa recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem @Czarna Owca. Książka jest dostępna na stronie wydawnictwa. Zapraszamy do lektury!

 

Na początku warto wspomnieć, że autor książki był profesorem neurologii i psychiatrii Uniwersytetu Wiedeńskiego, a także twórcą trzeciej wiedeńskiej szkoły psychoterapii, tak zwanej logoterapii. Viktor Frankl przez trzy lata był również więźniem niemieckich obozów koncentracyjnych, m.in. Auschwitz i Dachau, gdzie stracił wszystkich najbliższych oprócz siostry. Na podstawie swoich doświadczeń opisał on próbę poszukiwania sensu życia w czasach Holocaustu oraz przedstawił samodzielnie opracowaną metodę psychoterapii - logoterapię (nurt skoncentrowany na sensie życia, wartościach i analizie egzystencjalnej).

 

W pierwszej części lektury Frankl podzielił się z czytelnikiem swoimi przeżyciami z obozów koncentracyjnych. Jednak zrelacjonował on swoje doświadczenia w sposób raczej dość pobieżny, większą wagę wydawał się przykładać do analiz poszczególnych zachowań/sytuacji oraz do przedstawienia wyciągniętych z nich wniosków. Między innymi autor wyróżnił trzy etapy psychicznych reakcji człowieka na pobyt w obozie: fazę następującą tuż po przybyciu, stadium głębokiego wejścia w rutynę życia obozowego i okres następujący po wyzwoleniu z obozu. W książce można znaleźć szczegółowe opisy każdego z powyższych etapów. Frankl poruszył w nich między innymi następujące zagadnienia: pierwszą selekcję, zjawisko zwane w psychologii iluzją odroczonego wyroku, apatię rozumianą jako mechanizm obronny, kompleks niższości więźnia, brak zadowolenia więźnia tuż po wyzwoleniu, depersonalizację. Poza więźniami obozu koncentracyjnego autor skupił swoją uwagę również na strukturze psychicznej strażników. Jak to możliwe, że ludzie traktowali innych tak, jak traktowano wielu więźniów obozów koncentracyjnych? Frankl podjął próbę odpowiedzi na to pytanie. Zauważył on przy tym, że sama wiedza na temat pozycji w hierarchii o niczym nie świadczy, ponieważ przejawy życzliwości można było dostrzec na wszystkich jej szczeblach. Lektura pozwala czytelnikowi znaleźć również odpowiedzi na następujące pytania: O czym najczęściej śnił więzień obozu koncentracyjnego? W jaki sposób odbierał upływający czas? Czy w obozowych okolicznościach ktokolwiek interesował się polityką, nauką lub sztuką?

 

Istotną kwestią, na której skupił się autor opowiadając o swoich przeżyciach, było to, co pomimo przedstawionych warunków obozów koncentracyjnych podtrzymywało nadzieję u więźniów. Nieutracenie wiary w swoją przyszłość było niewątpliwie wielkim wyzwaniem ze względu na utrzymującą się apatię oraz niewielką wartość, jaką przypisywano życiu człowieka sprowadzonego do roli numeru. Viktor Frankl w swojej książce opisał między innymi takie strategie więźniów jak przywoływanie obrazu najbliższych osób, uciekanie od potwornej rzeczywistości w bogate życie wewnętrzne, praktyki religijne, próby sesji psychoterapeutycznych mające na celu zapobieganie samobójstwom czy rozwijanie poczucia humoru, które dawało chociaż na chwilę możliwość wzniesienia się ponad aktualne okoliczności. W lekturze znajdziemy także informację o przebiegu nielegalnego w obozie seansu spirytystycznego, podczas którego wywoływano duchy.

 

Na bazie przedstawionych doświadczeń Viktor Frankl w drugiej części książki zaprezentował czytelnikowi opracowaną przez siebie metodę psychoterapii - logoterapię. Zgodnie z nią, dążenie do znalezienia w życiu sensu (a nie poszukiwanie przyjemności czy unikanie bólu) jest u człowieka najpotężniejszą siłą motywującą, dlatego też Frankl mówi o woli sensu. Według autora człowiek nie potrzebuje wewnętrznej równowagi, lecz wewnętrznej walki, dążenia do osiągnięcia wartościowego dla niego celu. Jednocześnie zwraca on uwagę na powszechność egzystencjalnej pustki w szczególności u osób uzależnionych od alkoholu i narkotyków, a popularność swojej książki uznaje za potwierdzenie duchowej nędzy obecnych czasów. Czytelnik nie znajdzie jednak w książce uniwersalnego sensu życia, lecz sposoby, dzięki którym może go odkryć. W lekturze zostały zawarte także rozważania dotyczące sensu miłości i cierpienia (autor polemizuje z powszechnym poglądem, według którego człowiek powinien być nieustannie szczęśliwy), przejściowości ludzkiej egzystencji, wolności człowieka, poczucia winy i odpowiedzialności za swoje działania.

 

Ponadto Viktor Frankl zamieścił w swojej książce przykłady trudności pacjentów z sesji logoterapeutycznych, a także techniki stosowane podczas logoterapii. Na szczególną uwagę zasługuje technika intencji paradoksalnej stosowana w leczeniu zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, bezsenności, a przede wszystkim fobii, których podłożem jest lęk antycypacyjny (wywołuje on dokładnie ten skutek, którego pacjent się objawia). Technika ta odwołuje się do autodystansu, który jest elementem poczucia humoru i w skrócie polega na nakłonieniu pacjenta do tego, aby choćby na chwilę zapragnął tego, czego najbardziej się boi. Jej szczegółowy opis wraz z praktycznymi przykładami został zawarty w lekturze.

 

Podsumowując moje rozważania,Człowiek w poszukiwaniu sensuViktora Frankla to niewątpliwie lektura skłaniająca do refleksji, prezentująca optymistyczną wiarę w zdolność człowieka do wykraczania poza najbardziej dramatyczne okoliczności życia. Ponadto poszukiwanie sensu wydaje się być dość istotną kwestią w obecnych czasach, jak twierdzi sam autor: Współczesny człowiek ma za co żyć, ale nie ma po co żyć - ma środki, ale nie ma sensu.

 

Martyna Szyszka

Z przyjemnością prezentujemy recenzję książki Profilaktyka traumy" pod redakcją Alicji Senejko i Magdaleny Żurko. Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem Oficyna Wydawnicza Impuls. Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa (https://www.impulsoficyna.com.pl/psychologia/2060-profilaktyka-traumy.html). Zapraszamy do lektury!

 

Psychologia traumy jest dość nową dziedziną nauki, ale na pewno bardzo ważną. W potocznym rozumieniu, trauma to wstrząsające wydarzenie, które przynosi trwałe zmiany w ludzkiej psychice. W psychologii zjawisko to definiuje się jako ekspozycję na wyjątkowo groźny stresor, związany m.in. ze śmiercią kogoś bliskiego, zagrożeniem zdrowia lub życia swojego lub innych, czy też doświadczeniem przemocy, zwłaszcza seksualnej. Wydarzeniu traumatycznemu towarzyszy lęk i poczucie bezradności, a takie doświadczenie może skutkować wystąpieniem u osoby doświadczającej traumy zespołu stresu pourazowego (post-traumatic stress disorder - PTSD). Warto być świadomym tego, że odczucie traumy jest raczej subiektywne - to, co dla jednej osoby jest traumatyczne, wcale nie musi być takie dla kogoś innego. Z tego powodu w psychologii używa się często określenia potencjalnie traumatyczne wydarzenie.

 

Przyczyny traumy, jej oblicza i sposoby zapobiegania stanowią temat omawianej książki - Profilaktyka traumy. Praktyka i badaniapod redakcją naukową Alicji Senejko i Magdaleny Żurko. Tom ma formę zbioru artykułów naukowych uszeregowanych tematycznie. Pierwsza część stanowi podstawę teoretyczną służącą do diagnozy traumy i analizy specyficznych reakcji na nią. Przedstawiono poszczególne etapy reagowania na wydarzenia traumatyczne oraz możliwe strategie obrony psychologicznej przed jego skutkami; oceniono także ich skuteczność. W kolejnej części tomu badacze przedstawiają liczne wyniki badań i zajmują się różnymi aspektami kategorii traumy - neuronalnym, społecznym i duchowym. Trzecia część dotyczy natomiast, jak w tytule, profilaktyki traumy. Opisane zostały sposoby, dzięki którym potencjalnie traumatyczne wydarzenia mogą być postrzegane jako mniej groźne, np. dzięki programom pomocowym i zwiększaniu świadomości społecznej dotyczącej zdrowia psychicznego.

 

Choć mogłoby się wydawać, że forma zbioru artykułów naukowych jest mało przystępna, według mnie omawiana książka może być czytana nawet przez osoby mające niewiele wspólnego z psychologią, ponieważ została napisana językiem zrozumiałym. Formuła tomu jest także dość urozmaicona. Składają się na niego zarówno artykuły teoretyczne i prace stanowiące przegląd współczesnych badań, jak i scenariusze warsztatów i stadia przypadku. Te ostatnie mogą być na tyle interesujące, iż stanowią przykład psychologii z życia wziętej- opisane zostały przypadki konkretnych osób, ich sytuacji życiowych i charakterów, a także tego, jak dane wydarzenie traumatyczne wpłynęło na ich życie. Dzięki zapoznaniu się z historiami takich ludzi czytelnik może w praktyce zobaczyć, czym realnie jest trauma, przez co być może będzie lepiej rozumiał problemy ludzi ze swojego otoczenia.

 

Sądzę, że publikacje takie jak Profilaktyka traumymają ważne społeczne znaczenie, ponieważ zwiększają świadomość ludzi na temat tego, jak poważne konsekwencje może mieć doświadczenie przez człowieka traumatycznego wydarzenia. W tomie zostały opisane zdarzenia, o których wielu ludzi nigdy nie pomyślałoby jako potencjalnie traumatycznych - np. bycie ofiarą szyderstw z powodu otyłości, wykluczenie społeczne, zdrada w małżeństwie czy też nieotrzymanie odpowiedniej stymulacji od rodziców w okresie niemowlęctwa. Niezwykle ważne jest to, by jak największe rzesze społeczeństwa zostały uświadomione o tym, że coś, co im samym nie wydaje się groźne, może mieć poważne konsekwencje dla psychiki innej osoby. Autorzy tomu zawarli w nim także inną wartościową myśl - konsekwencje naszych działań mogą przynieść drugiemu poważną szkodę - musimy więc stale polepszać nasze zdolności współczucia i delikatności.

 

Jeden z wstrząsających według mnie artykułów dotyczy przeciwdziałania samobójstwom popełnianym przez uczniów polskich szkół. Opisano w nim badanie na temat poziomu wiedzy dotyczącej problemu samobójstw wśród dzieci i młodzieży. Testowi zostali poddani pracownicy oświaty, do których często uczniowie mający poważne problemy zgłaszają się w pierwszej kolejności. Okazuje się, że psychologowie szkolni, pedagodzy i nauczyciele nie wiedzą prawie nic o rozpoznawaniu kryzysu suicydalnego, który często wynika z doświadczonej przez dzieci i młodzież traumy. Problem ten nadal stanowi w Polsce tabu - niewiele miejsca poświęca mu się na studiach psychologicznych czy pedagogicznych, co może przynieść tragiczne skutki. Przykładowo, co drugi uczestnik badania sądził, że uczeń mówiący o samobójstwie raczej nie jest skłonny go popełnić. Aż 64% badanych stwierdziło też, że osoby, które zamierzają targnąć się na swoje życie, nie wysyłają żadnych sygnałów ostrzegawczych. Taka wiedza jest podstawowa dla osób, od których w dużej mierze zależy bezpieczeństwo dzieci i młodzieży; widzimy jednak, jak duża część z nich powiela mity. Omawiany artykuł jest więc jednym z ważniejszych przykładów, dlaczego powinno się rozpowszechniać wiedzę o profilaktyce traumy.

 

Ponadto, tytuł ten jest dowodem na to, jak szybko rozwija się polska nauka. Czytelnik może zaznajomić się z badaniami przeprowadzonymi przez polskich naukowców, wysnutymi przez nich teoriami, a także nowatorskimi rozwiązaniami. Świetnym przykładem może być projekt Prosoma - baza interaktywnych ćwiczeń, wykorzystujących techniki terapii behawioralnej i mindfulness, które mają zredukować poziom lęku odczuwany przez pacjentów onkologicznych, zmniejszając jednocześnie prawdopodobieństwo, że doświadczenie choroby okaże się dla nich traumatyczne.

 

 

Profilaktyka traumy. Praktyka i badania pod redakcją Alicji Senejko i Magdaleny Żurko to pozycja z pewnością ważna i wartościowa. Wiedza społeczeństwa dotycząca doświadczeń traumatycznych (i zdrowia psychicznego w ogóle) jest naprawdę niezbędna i może przyczynić się do poprawy dobrostanu psychicznego wielu ludzi.

 

Dominika Lis

Studenckie Koło Naukowe Psychoterapii DIALOG
Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego
ul. Stawki 5/7, 00-183 Warszawa
logotyp