logotyp

Wpisy merytoryczne

Tekst wprowadzający do kategorii

Według danych WHO, około 30% kobiet na świecie doświadcza przemocy ze strony swojego partnera. Ofiary przemocy, nie tylko fizycznej, ale również emocjonalnej czy ekonomicznej, doświadczają wielu negatywnych konsekwencji, w szczególności w zakresie zdrowia psychicznego. Są to między innymi zaburzenia afektywne, lękowe oraz stresowe pourazowe (PTSD). Te ostatnie dotykają od 45% do nawet 84% kobiet doświadczających przemocy i objawiają się negatywnymi zmianami w sferze poznawczej, nadmiernym pobudzeniem, ciągłym przeżywaniem traumatycznych wydarzeń oraz wysokim poczuciem winy.
Badaczki Liszewska i Urbańska dokonały przeglądu programów terapeutycznych opartych na założeniach psychoterapii poznawczo-behawioralnej i przeznaczonych dla kobiet cierpiących na PTSD. Autorki szczególną uwagę przykładają do Poznawczej Terapii Traumy dla Kobiet z Zaburzeniem PTSD po Doświadczeniach Przemocy (CTT-BW) stworzoną przez Edwarda Kubany’ego. W programie tym przewiduje się 8-11 spotkań, w których skład wchodzą sesje psychoedukacyjne w zakresie PTSD, nauka radzenia sobie ze stresem oraz rozmowy terapeutyczne. Ważnym elementem jest również praca nad szkodliwymi schematami poznawczymi, poczuciem winy oraz wstydem. W trakcie terapii kobiety uczą się także strategii manifestowania siebie oraz swoich potrzeb, jak i stworzenia bezpiecznej i nieszkodliwej relacji ze sprawcą po przerwaniu przemocy.
Według autorek artykułu, w porównaniu do innych programów terapeutycznych skierowanych do ofiar przemocy, CTT-BW najlepiej odpowiada potrzebom kobiet z objawami PTSD oraz nie pozostającymi w stałej relacji ze swoim oprawcą. U 91% kobiet 3-miesięczna terapia doprowadziła do istotnej redukcji objawów PTSD. Autorki podkreślają, że badania skuteczności CTT-BW prowadzone były dotychczas w ośrodkach akademickich, a wyniki instytucji pomocowych mogłyby znacząco wzbogacić obecną wiedzę. Ponadto, nie zbadano skuteczności tego programu w populacji mężczyzn, choć istnieją przesłanki, pozwalające uznać go za uniwersalny bez względu na płeć.
Liszewska, N., Urbańska, L. (2019). POZNAWCZO-BEHAWIORALNA PSYCHOTERAPIA OSÓB Z PTSD PO DOŚWIADCZENIACH PRZEMOCY ZE STRONY PARTNERA - PRZEGLĄD PROGRAMÓW TERAPII. Psychoterapia 1, (188), 19–28
DOI: 10.12740/PT/103861

W dzisiejszym poście merytorycznym przyjrzymy się bliżej zespołowi impostora (The Impostor Phenomenon, IP), który można określić jako poczucie własnej intelektualnej fałszywości. Występuje u osób doświadczających rozbieżności między ich własną oceną swoich osiągnięć a ich oceną dokonywaną przez innych. Tym mianem określane są osoby, które osiągając sukcesy, doświadczają jednocześnie strachu przed porażką, oceną i uwidocznieniem ich braku kompetencji. Żywią one obawy, że raz osiągnięte sukcesy nie będą możliwe do powtórzenia. Własne dokonania wydają się im nieznaczące i przypisują je szczęściu, przypadkowi lub znajomościom. Skupiają się one natomiast w dużym stopniu na swoich potencjalnych porażkach, co może tłumaczyć wyniki badań mówiących o silnym związku między zespołem impostora a nasileniem objawów depresyjnych, czy lękowych. Stwierdzono również wysoką, dodatnią korelację między IP a neurotyzmem, ujemną korelację między IP a ekstrawertyzmem oraz wysoki, dodatni związek z perfekcjonizmem. Badacze twierdzą, że znaczącym aspektem zespołu impostora jest także zniekształcone postrzeganie pojęcia inteligencji. Objawia się ono przekonaniem, że inteligentne osoby nie muszą pracować ciężko, żeby osiągnąć sukces, a gdy rozwiązując jakieś zadanie, przyjdzie im to z łatwością, uznają, że było ono po prostu zbyt proste. Gdy muszą natomiast włożyć dużo wysiłku w wykonanie zadania, stwierdzają, że nie charakteryzują się w wystarczający sposób inteligencją, czy zdolnościami. Uważają bowiem, że inteligencja jest elementem stałym, a na porażki reagują poczuciem wstydu, czy bezsilności.

W badaniach potwierdzono, że osoby z wysokim nasileniem IP wykazują tendencję do: (1) stawiania sobie wysokich wymagań, (2) reagowania znacznie bardziej krytycznie w sytuacji doświadczania porażki, (3) generalizowania uczuć związanych z doświadczeniem porażki i dewaluowania pozytywnych informacji zwrotnych. Perfekcjonizm oraz strach przed porażką skutkują tym, że osoby z dużym nasileniem tego zespołu nie czerpią satysfakcji ze swoich sukcesów i funkcjonują w tak zwanym cyklu impostora (impostor cycle). „Rozpoczyna się on od obawy, czy możliwe będzie sprostanie wymaganiom, czemu może towarzyszyć lęk, czy objawy psychosomatyczne. Następnie może wystąpić jedna z dwóch sytuacji: 1) nadmierne przygotowywanie się do zadania lub 2) zwlekanie z jego podjęciem i ostatecznie praca w pośpiechu. Jeśli działanie zakończy się sukcesem, to w pierwszym przypadku jest ono przypisywane ciężkiej pracy, w drugim zaś — szczęściu.” Stwierdzono również , że osoby te mają tendencję do angażowania się w zadania o poziomie trudności nieadekwatnym do ich umiejętności np. wybierając zadania proste, przy których otrzymanie gratyfikacji jest praktycznie pewne. Prowadzi to do obniżenia własnych standardów w celu uniknięcia porażki, a także do dalszego trwania w cyklu impostora.

Filarowska, M., Schier, K. (2018). Zespół impostora, czyli o poczuciu intelektualnej fałszywości. Psychoterapia 2 (185) 2018 s. 35–45

Niczym nowym jest twierdzenie o kojących właściwościach muzyki. Wiele z nas w życiu codziennym sięga po nią w momentach wzburzenia, po to, by się uspokoić lub wprowadzić w pozytywny nastrój. Muzyka często pomaga też pogłębić już odczuwane przez nas zadowolenie lub po prostu umila spędzany czas.
Jaki jednak wpływ miałaby skrupulatnie zaplanowana terapia muzyką na jakość życia studenckiego? Czy byłaby w stanie podwyższyć poziom kompetencji emocjonalnych?
Termin “kompetencje emocjonalne” obejmuje zarówno kompetencje osobiste i społeczne, takie jak samoświadomość, samoregulacja, motywacja, empatia i inne umiejętności społeczne. Obejmuje właściwie wszystkie elementy osobowości, które mają decydujący wpływ na jakość życia jednostki i stanowią o poziomie jej dojrzałości.
Coraz częściej w procesie rozwijania „kompetencji emocjonalnych” używa się technik muzykoterapii. Terapie, w których centralną rolę pełni muzyka, prowadzą wykwalifikowani muzykoterapeuci. Wykorzystuje się techniki aktywne, takie jak improwizacje instrumentalne, wokalne i ruchowe, taniec czy śpiew, a także receptywne – relaksację i wizualizację.
Na Wydziale Pedagogiki i Psychologii UMCS w Lublinie badano efektywność receptywnych technik muzykoterapii w rozszerzaniu kompetencji emocjonalnych studentów pedagogiki. Przygotowany specjalnie program obejmował odsłuchiwanie muzyki i towarzyszącym jej instrukcjom słownym (tekstu wizualizacji).
Członkowie grupy eksperymentalnej zaobserwowali u siebie korzystną zmianę w zakresie kompetencji emocjonalnych – przede wszystkim znacznie zmniejszyły się ich obawy o ośmieszenie się na zajęciach, polepszyło się ich samopoczucie. W przypadku większości twierdzeń podawanych do ustosunkowania się po eksperymencie, takich jak „martwię się wynikami najbliższej sesji” nie zauważono istotnej zmiany w grupie eksperymentalnej, jednak zauważono istotne pogorszenie w grupie kontrolnej – można by więc mówić o profilaktycznej roli takiej terapii. Okazało się, że muzykoterapia może mieć efektywny wpływ na kompetencje emocjonalne, a jej efekty mogą utrzymywać się przez długi czas już po kilku tygodniach pracy.
Bibliografia:
http://www.psychoterapiaptp.pl/uploads/PT2007n3s67Stachyra.pdf?fbclid=IwAR2oNqAFU94EiMgiCMZhuIjItA2W165vbh-t6xxpmOeAWSk-aOY47LOb-L0
Problem uzależnienia od chemicznych środków psychoaktywnych występuje coraz częściej na całym świecie. Według amerykańskich badań w 2008 r. przepisano około 75 milionów recept na benzodiazepiny (BDA) – leki o właściwościach m.in. uspokajających. Według danych z przeglądu systematycznego badań przeprowadzanych w Niemczech szacuje się, że liczba osób uzależnionych od BDA waha się między 128 000 a 1 600 000 osób.
Do leków nasennych powodujących najczęstsze uzależnienia zalicza się jeszcze leki niebenzodiazepinowe (tzw. Leki ,,Z”, od początkowej litery ich nazw: zolpidem, zopiklon, zaleplon).
Do przykładowych wzorców, które sugerują, że dana osoba jest uzależniona należą:
• Sugerowanie lekarzowi, że tylko ,,ten lek” jest skuteczny,
• Proszenie lub błaganie, o wypisanie recepty na dany lek,
• Częste odwiedzanie kilku lekarzy w celu otrzymania recepty na konkretny lek.
Do głównych objawów zespołu abstynencyjnego występującego w sytuacji przerwania zażywania leku są m. in. : niepokój, lęk, apatia, zaburzenia pamięci i koncentracji.
W leczeniu uzależnienia od leków nasennych i uspokajających istotna jest współpraca lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) z psychiatrą lub/i psychologiem. Rolą lekarza POZ jest m.in. zaplanowanie stopniowego zmniejszenia stosowanych dawek substancji, aby móc je następnie całkowicie odstawić. Rolą psychologa natomiast jest przeprowadzenie leczenia pozafarmakologicznego. Skuteczną metodą leczenia uzależnień jest psychoterapia poznawczo-behawioralna (Cognitive Behavior Therapy – CBT). Istotnym elementem psychoterapii jest budowanie relacji terapeutycznej (psychoterapeuta – pacjent). Dzięki tej terapii można odnieść duże sukcesy w leczeniu uzależnień, np. zapobiega ona nawrotom, pozwala zmniejszyć objawy i równocześnie zmniejszyć problemy wynikające z nadużywania leków. W utrzymaniu abstynencji niezbędne jest posiadanie motywacji oraz istotnych wartości, które kierują pacjentem. W efekcie zachęca się go do poznawania osób, którym udało się wyjść z nałogu. Istotne jest również utrzymywanie kontaktu z terapeutą, z którym można się skontaktować w chwilach słabości.
Bibliografia:
Pęksa, J. W., & Dembe, K. 2020, LECZENIE UZALEŻNIENIA OD LEKÓW NASENNYCH I USPOKAJAJĄCYCH W PODSTAWOWEJ OPIECE ZDROWOTNEJ—WSPÓŁPRACA LEKARZA I PSYCHOLOGA., PSYCHOTERAPIA 4 (195) 2020 strony: 37–48 DOI: 10.12740/PT/127511
Zaburzenia lękowe są jednym z najczęstszych problemów, z jakimi przychodzą do psychologa młodzi pacjenci. Szacuje się, że dotykają one od 6,5% do nawet 22% populacji ogólnej. Autorki artykułu, Agnieszka Lelek i Magdalena Adamczyk-Banach, podkreślają, że wczesna i regularna terapia pozwala zredukować ryzyko zarówno pogłębienia stanów lękowych, jak i pojawienia się innych zaburzeń, które mogą rzutować kolejne lata życia pacjenta (np. depresji czy uzależnień).
Na przestrzeni lat powstało wiele koncepcji tłumaczących genezę zaburzeń lękowych u dzieci. Najpopularniejszą z nich jest model poznawczy. Polega on na tworzeniu przez doświadczającą silnego lęku jednostkę zniekształconych schematów poznawczych, które prowadzą z kolei do postrzegania sytuacji jako zagrożenia. Autorki przywołują również teorie przywiązania Bowlby’ego i Ainsworth, która przyczyn lęku upatruje w trudnościach w relacji rodzic – dziecko (np. braku zaufania, dostępności czy nieadekwatnych reakcjach opiekuna). Należy wspomnieć również o koncepcji systemowej, według której lęk bierze się przede wszystkim z istnienia pewnych dysfunkcji w systemie rodzinnym. W związku z tym założeniem, relacje w rodzinie pacjenta nie mogą być pomijane podczas terapii.
W artykule wskazano nurt poznawczo-behawioralny jako jedną z najpopularniejszych i najbardziej skutecznych form terapii zaburzeń lękowych u dzieci i młodzieży. Podkreślono jednak fakt, iż pominięcie rodziców dziecka w procesie terapeutycznym negatywnie wpływa na jego efekty. Lelek i Adamczyk-Banach argumentują, że aktywne uczestnictwo rodziców w terapii dziecka pozwala nie tylko na zbudowanie zaufania i owocnej współpracy obydwu stron, ale także umożliwia spojrzenie na trudności pacjenta z różnych perspektyw i w wielorakich kontekstach. Terapeuta ma również szansę pracować z rodzicami nad ich postawą wobec zachowań lękowych dziecka, tak by nie były one nieświadomie wzmacniane. Co więcej, zauważono, że rodzice uczestniczący w terapii swojego dziecka, częściej zachęcają je do wykonywania zadań poleconych przez terapeutę oraz przyjmowania odpowiednich postaw w sytuacjach budzących lęk.
Autorki przedstawiają w swoim artykule szereg badań i programów psychoedukacyjnych prowadzonych na przestrzeni ostatnich 30 lat, których celem było włączenie rodziców w proces terapeutyczny dziecka. Są to między innymi: programy Family Anxiety Managment (FAM), FRIENDS, „Building Confidence”, SPACE, czy funkcjonalna terapia behawioralna.
Niestety nadal brakuje badań (szczególnie polskich), które sprawdzałyby skuteczność terapii systemowej zaburzeń lękowych u dzieci i młodzieży. Niepokój budzi również brak dostępu do terapii rodzinnej w publicznej służbie zdrowia.
Lelek, A., Adamczyk-Banach, M. (2020). Udział rodziców w terapii zaburzeń lękowych u dzieci i młodzieży. Psychoterapia 4 (195), 9–22
DOI: 10.12740/PT/130638
Studenckie Koło Naukowe Psychoterapii DIALOG
Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego
ul. Stawki 5/7, 00-183 Warszawa
logotyp