logotyp

Wpisy merytoryczne

Tekst wprowadzający do kategorii

TERAPIA POZNAWCZO-BEHAWIORALNA UZALEŻNIENIA OD INTERNETU
W ostatnich latach uzależnienie od Internetu stało się, zaraz po alkoholu i narkotykach, jednym z najczęściej występujących uzależnień na świecie. W Polsce jego kryteria spełnia nawet 23% młodych dorosłych. Terapeutka Kimberly Young zauważyła, że wszechobecność Internetu w życiu codziennym każdego z nas uniemożliwia skuteczne leczenie tego zaburzenia metodami stosowanymi przy leczeniu uzależnienia od alkoholu czy narkotyków (np. abstynencji).
Young wyszczególniła pięć głównych obszarów uzależnienia od Internetu:
• Granie w gry (online i offline)
• Uzależnienie od sieci internetowej
• Przeciążenie informacyjne – przymus ciągłego odbierania nowych informacji
• Socjomania internetowa – przekładanie wirtualnych kontaktów ponad rzeczywiste znajomości
• Erotomania internetowa – uzależnienie od wirtualnego seksu i pornografii.
Osoby uzależnione od Internetu zgłaszają objawy podobne do tych zgłaszanych w przypadku uzależnienia od środków psychoaktywnych. Są to między innymi: rosnąca tolerancja na czas spędzony przed komputerem, rozdrażnienie i niepokój przy próbie przerwania czynności związanych z korzystaniem z Internetu, utrata kontroli nad własnym postępowaniem czy zaniedbanie innych zainteresowań.
Głównym założeniem terapii poznawczo-behawioralnej jest nauczanie osoby uzależnionej monitorowania swoich myśli oraz kontroli swoich zachowań, prowadzących do kompulsywnego korzystania z Internetu. Young dzieli stworzony przez siebie program terapii na 3 etapy. Pierwszym z nich jest modyfikacja zachowań pacjenta, znalezienie odpowiedzi na pytania jak, kiedy i gdzie najczęściej używa on komputera. Zachęca się go do prowadzenia dziennika korzystania z Internetu. Następnym etapem jest restrukturyzacja poznawcza - stosowanie technik poznawczych w pracy nad zaprzeczaniem i racjonalizacją usprawiedliwiającą nadmierne korzystanie z Internetu. Restrukturyzacja pozwala na wykrycie i zmodyfikowanie wyobrażeń pacjenta o sobie samym (np. poczucie bycia bezwartościowym poza Internetem, bycia samotnym i niekochanym w świecie rzeczywistym). Ostatnim etapem jest zapobieganie nawrotom, które pomaga pacjentowi rozwiązać psychiczne i społeczne problemy leżące u podstaw jego uzależnienia. Zaleca się mu także wzięcie udziału w grupie wsparcia.
Matuszczak-Świgoń J., Bednarowska W. (2019). Terapia Poznawczo-Behawioralna Uzależnienia Od Internetu. Psychoterapia 1 (188), 63–73.

ALEKSYTYMIA, CIAŁO, PSYCHOTERAPIA - PERSPEKTYWA BADAWCZA I KLINICZNA

Aleksytymię określa się czasem mianem emocjonalnej ślepoty czy emocjonalnego analfabetyzmu. Jest zjawiskiem, które polega na nierozpoznawaniu swoich uczuć i niemożności nazwania ich słowami, co ogranicza wgląd w życie emocjonalne i upośledza przebieg procesów przetwarzania emocji. Dotychczasowe badania sugerują, że może być ona rozumiana również jako cecha, którą każdy z nas ma w pewnym natężeniu.

Osoby o wysokim nasileniu aleksytymii są zazwyczaj określane mianem trudnych pacjentów i zgodnie z wynikami badań nie rokują znaczącego sukcesu terapeutycznego. Dzieje się tak, ponieważ osoby te często sprawiają wrażenie zupełnie nieczułych, „zamrożonych” emocjonalnie, zazwyczaj utrzymują dystans psychiczny wobec innych ludzi, ponieważ bliskie relacje nieuchronnie prowadzą do emocjonalnego napięcia i związanych z nim konfliktów.

W pracy terapeutycznej z pacjentami z aleksytymią należy poświęcić uwagę ich sposobowi doświadczania ciała. Różne istniejące współcześnie formy psychoterapii najczęściej mają charakter rozmowy, która dla pacjentów z aleksytymią może być utrudniona. Mimo to warto i należy rozmawiać z pacjentem o jego ciele. Może to być zarówno bezpośrednia metoda pracy z ciałem (psychoterapia ciała, psychoterapia tańcem i ruchem), jak i inne formy poszukiwania doświadczenia cielesnego, np. praca z głosem, taniec, medytacja w ruchu.

Praca z osobami aleksytymicznymi to towarzyszenie im w drodze do zbudowania nie tylko własnego życia psychicznego, lecz także własnej witalności. Jest to swoiste pomaganie im w odkrywaniu doświadczenia bycia żywym.

Młożniak E. & Schier K., (2012). ,,Aleksytymia, ciało, psychoterapia – nowa perspektywa badawcza i kliniczna''. PSYCHOTERAPIA 2 (161), s. 29-40.

ROLA WCZESNYCH NIEADAPTACYJNYCH SCHEMATÓW YOUNGA W ZABURZENIU LĘKOWYMI I DEPRESYJNYM 

Terapia schematów (ST) Younga to podejście, które uzupełnia i poszerza tradycyjne podejście CBT, umożliwiając intensywną pracę w obszarze emocjonalno-doświadczeniowym.

Wczesne nieadaptacyjne schematy (EMS) to kluczowe pojęcie dla ST, definiowane jako ogólne, dysfunkcyjne, wykształcone w dzieciństwie lub adolescencji i rozwijane przez całe życie wzorce poznawcze lub emocjonalne, dotyczące jednostki i jej relacji z innym. 

Teoria Younga zakłada zróżnicowanie schematów występujących w różnych zaburzeniach pod względem ich nasilenia i struktury. Mącik i Shchehelska podjęły próbę sprawdzenia, czy lęk uogólniony (GAD) i depresja wpisują się w tę hipotezę oraz czy istnieją związki pomiędzy EMS a objawami somatycznymi lub postawami życiowymi w kilku aspektach oceny sensu życia.

125 osób podzielonych na grupę badawczą (36 osób z diagnozą GAD, 32 z diagnozą epizodu depresji) i grupę kontrolną przebadano za pomocą trzech kwestionariuszy: arkusza z oceną samopoczucia fizycznego, psychicznego oraz swojego życia na skali 1-7; Kwestionariusza YSQ-S3 i Kwestionariusza Postaw Życiowych R. Klamuta.

Przeważającymi dla zaburzenia depresyjnego schematami okazały się: negatywizm, porażka oraz zahamowanie emocjonalne, wpisujące się w dużym stopniu w triadę Becka, co wskazywałoby, iż może być ona traktowana nie tylko jako zespół objawów, ale również jako uzewnętrznienie schematów. 

Najwiekszy wpływ na postawy życiowe zaobserwowano w przypadku schematów: emocjonalnej deprywacji, podatności na zranienie oraz podporządkowania. Ilustruje to silne przekonanie pacjentów, że ich potrzeby nie zostaną zaspokojone i że nie liczą się oni dla innych, ani nie mają wpływu na ksztaltowanie swojej rzeczywistości.

Powyższe łączy się z niskim poczuciem własnego sensu oraz równowagi postaw, przy których z kolei występują silne związki ze schematami w obszarach odłączenia i niewystarczającej autonomii. 

Wplyw schematów na samopoczucie wykazano w obszarze samopoczucia fizycznego i oceny życia.

W przypadku GAD, ogólne nasilenie EMS okazało się niższe, niż w depresji, a do najbardziej nasilonych schematów należały: porzucenie oraz utrata zaufania, wysokie standardy i negatywizm. Jako wpływający w największym stopniu na poczucie sensu życia odnotowano schemat zależności/niekompetencji, a najsilniejszą korelację EMS z postawami życiowymi zaobserwowano w obszarze percepcji celu życiowego. 

Nie wykazano natomiast prawie żadnych związków pomiędzy schematami a samopoczuciem, co może oznaczać, iż badane osoby gdzie indziej lokują przyczyny swojego samopoczucia, niż w sobie. 

Uzyskane wyniki wskazują na prawdopodobną rolę schematów w ksztaltowaniu się badanych zaburzeń, co może stanowić istotny wkład w ich rozumienie oraz podstawę do podejmowania z pacjentami z badanych grup pracy technikami ST. 

Mącik, D., Shchehelska, K. (2015). Związki wczesnych nieadaptacyjnych schematów Younga z samopoczuciem i sensem życia w zaburzeniu lękowym i depresyjnym. Postępy Psychiatrii i Neurologii, 24(4), 208-216.

ZJ

Doświadczanie impasu w terapii par osób z przewagą pierwotnych mechanizmów obronnych. Między bezradnością a szansą na rozwój i zmianę.

      Zarówno terapia rodzinna, jak i małżeńska nie są postrzegane jako pole diagnozy ani leczenia zaburzeń osobowości. Często zdarza się jednak, że to właśnie one skłaniają parę do przyjścia na terapię. W artykule, autorzy podkreślają wagę odniesienia się w terapii par nie tylko do ich indywidualnego, wewnętrznego świata, ale również do aktualnej sytuacji relacyjnej. Terapeuci, zamiast odwoływać się do cech czy struktury osobowości danej osoby, powinni zająć się przejawem tych stałych cech w relacjach. Nie tylko z partnerem, ale z innymi bliskimi członkami rodziny.

     W terapii par częstą sytuacją są nawracające konflikty wewnętrzne partnerów. Odwołując się do teorii relacji z obiektem, są one spowodowane uwewnętrznieniem doświadczenia obiektu odrzucanego w partnerze, który jest przeżywany jako odrzucający. Pozwala to na pozbycie się konkretnego przykrego doświadczenia i przeżywanie go potem z zewnątrz. Drugi partner, identyfikując się z projekcją pierwszego, zaczyna wycofywać się z relacji, co powoduje, że odrzucenie się urzeczywistnia. Tego rodzaju działanie wielokrotnie wraca podczas sesji i nie zawsze może zostać zażegnane, ponieważ spełniło ono swoją rolę dla pierwszego partnera, który chwilowo nie czuje w sobie samym odrzucenia.

          W sytuacjach, gdy sesje mające na celu wprowadzenie zmian w interakcjach, nie przynoszą efektu, terapeuci wnioskują o skierowanie pacjenta (a często obu partnerów) na terapię indywidualną, która może pomóc przy podejrzeniu zaburzeń osobowości. Ze względu na tą delikatną emocjonalnie i etycznie kwestię, jest to trudny moment dla pacjenta, jak i terapeuty. W przypadku kierowania jednej osoby na terapię możemy między innymi nieświadomie dołączyć się do agresywnych działań partnera i pogłębić narastające w rodzinie konflikty.

         Zarówno podejście systemowe, opierające się głównie na naprawie relacji w rodzinie, czy podejście psychoanalityczne, podkreślające wagę indywidualnej psychiki, wiążą się z odmiennymi możliwościami i szansami, ale też ograniczeniami i problemami. Dłuższy czas trwania terapii w drugim podejściu wymaga nie tylko większych zasobów, ale również jest trudniejszy emocjonalnie dla pacjenta, jak i terapeuty. Obie strony borykają się bowiem z naprzemiennymi uczuciami wiary i niewiary w skuteczność terapii, a konflikty mogą nawracać. Para może także sprzymierzyć się przeciwko terapii lub terapeucie. Często także, w związku z długim czasem trwania, może być konieczne przeformułowanie kontraktu terapeutycznego. Autorzy zgadzają się jednak, że terapeucie par potrzebne są wiedza i umiejętności związane zarówno z procesami rodzinnymi, jak i indywidualnymi.

Furgał, M., Janusz, B. (2016). Doświadczanie impasu w terapii par osób z przewagą pierwotnych mechanizmów obronnych. Między bezradnością a szansą na rozwój i zmianę. Psychoterapia, 2 (177) 2016, 57-67

DS

UZALEŻNIENIE JAKO PSYCHOLOGICZNY SYMPTOM

Autor artykułu, Lance Dodes, przedstawia psychodynamiczne rozumienie uzależnienia, w którym określa akt uzależnieniowego przyjmowania substancji (lub wykonywania czynności) jako psychologiczny symptom, pewien rodzaj kompulsji.  W uzależnieniach, przyjęcie substancji poprzedzone jest przytłaczającymi uczuciami bezsilności i bezradności. Te uczucia nie są określone przez deprywację podstawowych potrzeb, lecz zależą od emocjonalnych trudności, z jakimi boryka się osoba uzależniona. 

Problemy, które są źródłem uczuć bezsilności i bezradności poprzedzających przyjęcie substancji, są różne dla każdej osoby. Komponentami tych problemów mogą być wczesne deprywacje w rozwoju więzi, konflikty dotyczące potrzeby kontroli i rywalizacji, uczucia poniżenia i wstydu, zaś możliwość mieszania się tych składowych i ich stopnia nasilenia jest mnoga. W zrozumieniu i terapii każdej osoby kluczowym jest odkrycie specyficznego i znaczącego dla danej osoby rodzaju bezsilności, powodowanego przez specyficzne dla niej trudności. 

Zachowanie uzależnieniowe ma funkcję naprawy uczucia bezsilności. Zażywanie substancji psychoaktywnych jest szczególnie dogodne do celu odzyskiwania poczucia kontroli, gdyż substancje psychoaktywne są łatwym sposobem na wybranie emocjonalnego stanu. Jednakże, wiele innych czynności, takich jak hazard, ćwiczenia lub sprzątanie może nieść za sobą poczucie odzyskania kontroli. Odczynienie uczucia bezsilności można opisać jako psychologiczną funkcję uzależnienia. Poczucie bezsilności jest nawracające, co skutkuje w powtarzających się, kompulsywnych czynnościach, znanych jako uzależnienie. 

Stany przytłaczającej bezsilności prowadzą do gniewu,  spowodowanego utratą zdolności do kontrolowania własnego życia. W koncepcji Kohuta, uczucie te nazwane „narcystycznym gniewem”. Narcystyczny gniew ma pewne charakterystyki, podobne dla wszystkich osób uzależnionych. Został zdefiniowany jako „głęboko zakotwiczona, nieubłagana kompulsja, lekceważąca racjonalne ograniczenia […] narcystyczny gniew zniewala osobę i pozwala jej funkcjonować jedynie jako narzędzie do racjonalizacji […] Zdolność do tworzenia wyobrażeń staje się coraz bardziej podrzędna szerzącemu się gniewu.” 

Podstawiając słowo „uzależnienie” w miejsce „narcystycznego gniewu” otrzymujemy niemal doskonały kliniczny obraz uzależnienia. 

Emocjonalne podłoże nałogowego popędu znajduje ujście w przemieszczeniu. Przemieszczenie jest psychologicznie konieczne, gdyż podjęcie bezpośredniego (nieprzemieszczonego) działania w odpowiedzi na poczucie bezsilności jest zazwyczaj hamowane, jako nieakceptowalne moralnie lub w inny sposób zakazane. Wynikiem tego przemieszczenia jest kompulsja do powtarzania zastępującego zachowania. Kompulsja ta to właśnie uzależnienie. Jeśli popęd, aby odwrócić uczucie bezsilności przemieszczony jest na spożywanie alkoholu, mówimy o alkoholizmie, jeśli jest przemieszczony na hazard, mówimy o uzależnieniu od hazardu. Rozumienie uzależnienia jako przemieszczenia tłumaczy, czemu osoby uzależnione często przechodzą z jednego uzależnienia w drugie – przemieszczenie przechodzi na inną czynność, jednak popęd do upustu przykrych emocji pozostaje niezmienny.

Lance M. Dodes (2009) Addiction as a psychological symptom, Psychodynamic Practice: Individuals, Groups and Organisations, 15 (4), s. 381-393

AK

Studenckie Koło Naukowe Psychoterapii DIALOG
Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego
ul. Stawki 5/7, 00-183 Warszawa
logotyp