logotyp

Wpisy merytoryczne

Tekst wprowadzający do kategorii

W czasie globalnej pandemii zadowolenie ze związku może być wystawione na próbę. W niniejszym poście przyjrzymy się temu, jak różne dodatkowe stresory mogą wpływać na pary i ich radzenie sobie w relacji. Słaba sytuacja ekonomiczna, utrata pracy, bądź stres z nią związany może otwierać więcej możliwości konfliktu ograniczając możliwości działań, które mogą sprzyjać wzrostowi i zażyłości w związku. W kontekście obecnej pandemii ten dodatkowy stres może osłabiać zdolność do interakcji z partnerem/partnerką w konstruktywny sposób, potencjalnie obniżając jakość relacji. Kolejnym czynnikiem jest rasa i przynależenie do mniejszości etnicznych. Przykładowo Hiszpanie, Latynosi, Amerykanie, czy też rdzenni mieszkańcy Alaski są bardziej narażeni na zarażenie się COVID-19 i cięższe przechodzenie choroby. W rezultacie pary z tych grup mogą doświadczać silniejszego stresu związanego z COVID-19, co jeszcze bardziej obciąża ich związek. Analizując model rodziny, okazuje się, że to rodzice , w porównaniu z osobami nieposiadającymi dzieci, zgłaszają, że czują się znacznie bardziej zestresowani w wyniku obecnego kryzysu. Dodatkowymi czynnikami ryzyka są również: młody wiek rodziców i dzieci, niskie dochody, czy posiadanie dzieci przed zawarciem małżeństwa. Dzielenie obowiązków związanych z gospodarstwem domowym i opieką nad dziećmi może powodować dodatkowy stres, biorąc pod uwagę, że rozdzielanie obowiązków wiąże się z konfliktem nawet w zwykłych okolicznościach. Jeśli chodzi o wiek, patrząc na ryzyko zarażenia się COVID-19 i związane z tym ewentualne powikłania, czy śmiertelność, wydawałoby się jasne, że pary w starszym wieku będą bardziej narażone na długofalowy stres i zmniejszenie satysfakcji ze związku. Jednak, jak pokazują badania, jakość relacji jest zwykle wyższa właśnie wśród starszych par w porównaniu z parami w średnim wieku. Starsze pary charakteryzują się bowiem bardziej przychylnym postrzeganiem swoich partnerów i wykazują bardziej pozytywne emocje podczas omawiania problemów, co może pomóc im przetrwać trudny okres pandemii.

Bibliografia:

Pietromonaco, P.R., & Overall, N.C.(2020). Applying relationship science to evaluate how the COVID-19 pandemic may impact couples’ relationships. American Psychologist. Dostęp online: http://dx.doi.org/10.1037/amp0000714

Humor może pojawić się na terapii niespodziewanie – ale może także stanowić jej zaplanowany, zorganizowany element. Podstawowe rodzaje wykorzystywania śmiechu w psychoterapii to Joga Śmiechu – ćwiczenie oddechowe i ćwiczenia przepony, śmiech na żądanie – a także śmiechoterapia czy humoroterapia. Ten drugi rodzaj terapii oparty jest na śmiechu jako reakcji na rozśmieszające zadania podczas warsztatów. Docenia się w niej przede wszystkim możliwość interakcji między pacjentami, pojawiające się możliwości do prowadzenia żartu dalej, a więc kreatywnej i pozytywnej twórczości, a także związane ze śmiechem aspekty kognitywne i emocjonalne.
Śmiechoterapia pozwala dotrzeć do doświadczeń i emocji, które byłyby niemożliwe do uzyskania w inny sposób. Omija problem nadmiernej interpretacji i tworzy możliwości psychoterapii dla osób, które nie mogą otrzymać takiej pomocy podczas klasycznej psychoanalizy jako metody leczenia. Z tego powodu humoroterapia może okazać się szczególnie skuteczna wśród pacjentów z nerwicami lub zaburzeniami osobowości borderline.
Humoroterapia to dopiero rodzący się obszar badań. Jej możliwości stanowią jednak obiecujący początek. Humor i śmiech w psychoterapii nie tylko pozwalają spojrzeć z innej perspektywy na życiowe doświadczenia, czy mogą stanowić nieobciążający emocjonalnie sposób komunikowania i konfontacji; mogą też zmienić zachowania, procesy poznawcze, emocje, a nawet fizjologię pacjentów; wreszcie wzmacniają więź między pacjentem a terapeutą, co prowadzi do zwiększenia poczucia satysfakcji z terapii i podwyższenia prawdopodobieństwa, z jakim pacjent będzie stosował się do rad psychoterapeuty. Ponadto wprowadzenie humoru do terapii może dostarczyć sposobu radzenia sobie ze stresem i wzbogadzić społeczny repertuar pacjenta. Pacjent ma też podczas takiej terapii okazję do zakwestionowania swoich zachowań destruktywnych, dostrzeżenia absurdalności własnych przekonań i reewaluacji swoich racji.
Przy wyczuciu optymalnego do tego momentu, wprowadznie humoru jako elementu terapii może okazać się jej efektywnym wzbogaceniem, nie tylko pod kątem docierania do niedostępnych w inny sposób wspomnień czy emocji, a także swego rodzaju treningu w radzeniu sobie z nimi i w relacjach międzyludzkich, ale również jako element podnoszący poziom terapii w całości.
O yodze śmiechu więcej można dowiedzieć się na stronie laughteryoga.org
Źródło: http://www.psychoterapiaptp.pl/uploads/PT_2_2017/65Kmita_Psychoterapia_2_2017.pdf?fbclid=IwAR3lSx5aem8yqbqlLKWG2dl4_6_-C_L5GQW4OpGzY2_H0wYlHBCRFWvNdkU

Samotność przez wiele dekad przypisywana była osobom starszym, jednak jak można zauważyć na podstawie różnych badań, te statystyki uległy zmianom. Jak przedstawia autorka artykułu, samotność dotyczy coraz częściej osób młodych między 16 a 24 rokiem życia. Samotność wynikać może w dużej mierze ze stresu, który u młodych dorosłych powstawać może przez wiele czynników. Młody człowiek, stoi przed szeregiem zmian i koniecznością adaptacji do zaistniałych sytuacji. Dla wielu studentów taką sytuacją może być oddalenie się od rodziny, dostosowanie się do nowego otoczenia, zmiana formy nauczania lub podjęcie odpowiedzialności za swój wolny czas, uczenie się i finanse. Co więcej, Joanna Wrótniak podkreśla, że jednym z głównych powodów występowania samotności u młodych dorosłych jest nacisk na sukces, znalezienie pracy, która daje satysfakcję i dobre zarobki. W efekcie budzi to lęk studentów i niepokój o przyszłość.
Jedną z metod scharakteryzowania samotności jest podzielenie jej na trzy fazy, dzięki którym możliwe jest zdiagnozowanie sytuacji:

Pierwsza faza: samotność chwilowa, przemijająca – poczucie samotności trwa krótko i jest reakcją na zmianę zachodzącą w życiu, na okoliczności zewnętrzne, które mogą spowodować utratę kontaktu z bliskimi ludźmi
Druga faza: stopniowe odsuwanie się – związane z utratą zaufania do samego siebie i do innych, ze zmianą sposobu wyrażania się i zachowania.
Trzecia faza: samotność chroniczna – wiąże się z zatraceniem predyspozycji do nawiązywania i podtrzymywania kontaktów, do wyrażania i przyjmowania uznania, do komunikowania się oraz z samowyobcowaniem, apatią i sceptycyzmem.

Autorka przedstawia również, że samotność może być przedstawiona w ujęciu negatywnym lub pozytywnym. O samotności negatywnej, mówimy gdy towarzyszą jej przykre doznania np. smutek, niepokój, żal oraz agresja. Natomiast samotność pozytywna występuje, gdy odczuwamy radość z bycia samemu, wynikającą z poczucia wewnętrznego ukojenia.
Autorka tekstu przedstawia również swoje własne badania przeprowadzone na młodzieży akademickiej. ,, Analiza uzyskanych wyników ujawniła, że problem samotności dotyka młodzież akademicką, prawie 60% badanych deklaruje, że ją odczuwa. Co może wydać się szczególnie niepokojące, to częstotliwość jej odczuwania. Codziennie odczuwa samotność (11,9%), a raz na kilka dni (27,4%)”.
Na podstawie swoich badań oraz innych badaczy, Joanna Wrótniak podkreśla, że powinno się organizować różnego rodzaje akcje społeczne w celu uświadamiania ludzi o występowaniu samotności wśród młodzieży.

Bibliografia:
Wrótniak J, (2020). Doświadczanie Samotności przez młodych dorosłych, „Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze”, 5, 2020,s. 68-79. DOI: 10.5604/01.3001.0014.1171 

“Jeśli prognozy ekspertów epidemiologów potwierdzą się, nawet 70% światowej populacji będzie potrzebować medycznej i psychologicznej opieki w związku z infekcją COVID-19, jak również lękiem i stresem wywołanymi istnieniem zagrożenia” (Sosnowska, 2020, s. 233).

Te pesymistyczne przewidywania zdają się znajdować swoje uzasadnienie szczególnie w odniesieniu do medyków. Jak dowodzą pierwsze wyniki badań nad związkiem między wybuchem epidemii koronawirusa a stanem psychicznym pracowników medycznych prowincji Hubei, przeprowadzone na przełomie stycznia i lutego 2020 (Lin, 2020) - spośród badanych pracowników szpitala z bezpośrednim i pośrednim kontaktem z pacjentami zakażonymi Covid-19 - 46,9% wykazywało objawy depresji, 41,1% objawy lęku, u 32% wystąpiła bezsenność, a u 69,1% specjalistów objawy stresu. Co warte wspomnienia, tylko 19,2% badanych otrzymało jakiekolwiek wsparcie psychologiczne. Inne badania przeprowadzone na reprezentatywnej próbie chińskich pracowników medycznych narażonych na zakażenie koronawirusem (Lee, 2020) wskazują, że u 73,4% wystąpiły objawy stresu pourazowego, u 50,7% depresja, u 44,7% lęk uogólniony, a u 36,1% bezsenność.

Opisane wyżej psychiczne skutki pandemii koronawirusa znajdują odzwierciedlenie w badaniach prowadzonych po epidemii SARS, która w 2003 roku pojawiła się w Chinach i Kanadzie. Spośród badanych czynników szczególnie wpływających na zdrowie psychiczne respondentów wyróżniono m.in. doświadczenie kwarantanny. W czasie pierwszej i drugiej fali SARS w Toronto poddano jej 15 000 osób, spośród których większość stanowili medycy. Część z nich, rok później, wzięła udział w badaniu wpływu kwarantanny na zdrowie psychiczne. Jak pokazały wyniki, badane osoby miały objawy stresu pourazowego mierzonego skalą PTSD oraz objawy depresji. Wśród czynników pogarszających stan psychiczny przebywająch na kwarantannie wymieniono: przedłużający się czas objęcia izolacją, lęk przed zakażeniem, frustrację wywołaną sytuacją, nudę, złe zaopatrzenie w podstawowe potrzeby (woda, jedzenie itp.), niedokładne informacje od ochrony zdrowia, brak jasnych wytycznych o zachowaniu, które należy podjąć w przypadku wystąpienia niepokojących objawów choroby (Sosnowska, 2020).

Wymienione negatywne skutki pandemii to tylko niektóre z zagrożeń. Wskazuje się również na nadużywanie alkoholu i narkotyków, samouszkodzenia, zachowania samobójcze, wzrost przemocy domowej, czy wzrost rozpoznań zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych wywołanych przez propagowanie częstego i dokładnego mycia rąk (Kumar, Nayar, 2020 za: Sosnowska, 2020). Wielość negatywnych skutków pandemii jednoznacznie wskazuje, że problemy ze zdrowiem psychicznym będą jednym z głównych wyzwań, z którym będziemy musieli mierzyć się w najbliższych latach.

Bibliografia:
Lee, S. A. (2020). Coronavirus Anxiety Scale: A brief mental health screener for COVID-19 related anxiety. Death studies, 44(7), 393-401, doi: 10.1080/07481187.2020.1748481.
Lin, K., Yang, B. X., Luo, D., Liu, Q., Ma, S., Huang, R., ... & McIntyre, R. S. (2020). The mental health effects of COVID-19 on health care providers in China. American Journal of Psychiatry, 177(7), 635-636, doi: 10.1176/appi.ajp.2020.20040374.
Sosnowska, M. M. (2020). Przegląd badań nad wpływem epidemii na zdrowie psychiczne pracowników medycznych i osób poddanych kwarantannie oraz izolacji. Psychiatria, 17(4), 229-236, doi: 10.5603/PSYCH.2020.0038

Za dzisiejszy post merytoryczny dziękujemy nowemu projektowi Dialogu – cyklowi Ogólnopolskich Konferencji Psychoterapii Dzieci i Młodzieży.

Zapraszamy do polubienia fanpage’a Konferencji:

https://www.facebook.com/konf.psych.dim

Przypominamy, że tegoroczna edycja projektu odbędzie się 29 maja, a tematem będzie rozwój psychoseksualny.

Zaburzenia ze spektrum autyzmu wśród dzieci i młodzieży

Zaburzenia ze spektrum autyzmu definiowane są w ICD 10 jako całościowe zaburzenia rozwojowe, gdzie wyróżnia się trzy sfery, w których występuje zaburzone funkcjonowanie. Są to odchylenia od normy w kwestii komunikacji i interakcji społecznych oraz sztywne wzorce zachowań, specyficzne zainteresowania, stereotypie i fiksacje. Do całego obszaru spektrum zaliczamy między innymi: autyzm dziecięcy, autyzm atypowy, zespół Aspergera. Co ważne, same osoby w spektrum funkcjonują niejako na kontinuum, tj, obraz ich funkcjonowania jest bardzo różnorodny – niektórzy nie posługują się mową werbalną, przejawiają duże trudności w samodzielnym życiu, za to część jest określana jako osoby „wysokofunkcjonujące”, które jako dorosłe osoby podejmują pracę, zakładają rodziny, odnajdują się w społeczeństwie. Jest to zależne od stopnia nasilenia danych cech, uznanych za „problematyczne” u osób z ASD oraz podjętej terapii, która rozpoczęta w ramach wczesnego wspomagania rozwoju ma wpływ na dalszy tok życia.

W ostatnich zwraca się również uwagę na kwestię nazewnictwa i zaprzestania używania zwrotu „chorowania na autyzm” – autyzm nie jest chorobą, osoby w spektrum najczęściej przez większą część życia są w terapii, jednak nie można się z niego wyleczyć. Odmienny sposób postrzegania i myślenia pozostaje obecny w toku całego życia, nie oznacza to jednak, że jest to gorszy sposób, a po prostu odmienny. Postuluje się, aby używać określenia „osoby w spektrum autyzmu” i „osoby ze spektrum autyzmu”, jako ludzi, którzy inaczej odbierają świat.

Dzieci i młodzież w spektrum potrzebują zindywidualizowanego podejścia, dostrzeżenia ich zasobów, aby pomóc im w rozwoju i spełnianiu się. Może być to szczególnie trudne, jeśli w środowisku szkolnym zostaną one odrzucone przez rówieśników, którzy nie zaakceptują ich odmienności. Jest to również grupa narażona na zaburzenia współwystępujące takie jak depresja, zaburzenia lękowe, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne czy autouszkodzenia. W przypadku leczenia często stosuje się oprócz farmakologii psychoterapię poznawczo-behawioralną z racji udokumentowanej wysokiej skuteczności oraz ustrukturalizowanej formy, którą mogą preferować osoby w spektrum. Biorąc również pod uwagę trudności w sferze emocjonalnej, deficyty tzw. teorii umysłu podczas psychoterapii ważna jest również nauka identyfikacji emocji czy psychoedukacja. Rozwijanie zdolności odczytywania własnych stanów emocjonalnych oraz innych osób jest ważną umiejętnością w pracy nad nawiązywaniem i podtrzymywaniem relacji społecznych.

Według raportu NIK z 2020r. blisko jedna piąta wszystkich osób z niepełnosprawnością do 16r.ż. to osoby w spektrum. Liczba diagnoz wzrasta z powodu zwiększającej się świadomości społecznej, liczby specjalistów czy świadomych rodziców, którzy zaalarmowani o niepokojących sygnałach już u dwulatków, konsultują swoje dzieci. Obecnie ogólnoświatowe statystyki pokazują, że można oszacować występowanie ASD u jednego dziecka na 100 (1 % populacji). Istnieją różnorodne formy terapii dla dzieci i młodzieży poprzez podejście behawioralne czy rozwojowe.

Karolina Marcinkowska

Bibliografia:

https://www.pomocautyzm.org/baza-wiedzy

https://www.nik.gov.pl/.../wsparcie-osob-z-autyzmem-i...

Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób ICD-10

https://www.centrumdobrejterapii.pl/.../psychoterapia.../

 

Studenckie Koło Naukowe Psychoterapii DIALOG
Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego
ul. Stawki 5/7, 00-183 Warszawa
logotyp