logotyp

“Jeśli prognozy ekspertów epidemiologów potwierdzą się, nawet 70% światowej populacji będzie potrzebować medycznej i psychologicznej opieki w związku z infekcją COVID-19, jak również lękiem i stresem wywołanymi istnieniem zagrożenia” (Sosnowska, 2020, s. 233).

Te pesymistyczne przewidywania zdają się znajdować swoje uzasadnienie szczególnie w odniesieniu do medyków. Jak dowodzą pierwsze wyniki badań nad związkiem między wybuchem epidemii koronawirusa a stanem psychicznym pracowników medycznych prowincji Hubei, przeprowadzone na przełomie stycznia i lutego 2020 (Lin, 2020) - spośród badanych pracowników szpitala z bezpośrednim i pośrednim kontaktem z pacjentami zakażonymi Covid-19 - 46,9% wykazywało objawy depresji, 41,1% objawy lęku, u 32% wystąpiła bezsenność, a u 69,1% specjalistów objawy stresu. Co warte wspomnienia, tylko 19,2% badanych otrzymało jakiekolwiek wsparcie psychologiczne. Inne badania przeprowadzone na reprezentatywnej próbie chińskich pracowników medycznych narażonych na zakażenie koronawirusem (Lee, 2020) wskazują, że u 73,4% wystąpiły objawy stresu pourazowego, u 50,7% depresja, u 44,7% lęk uogólniony, a u 36,1% bezsenność.

Opisane wyżej psychiczne skutki pandemii koronawirusa znajdują odzwierciedlenie w badaniach prowadzonych po epidemii SARS, która w 2003 roku pojawiła się w Chinach i Kanadzie. Spośród badanych czynników szczególnie wpływających na zdrowie psychiczne respondentów wyróżniono m.in. doświadczenie kwarantanny. W czasie pierwszej i drugiej fali SARS w Toronto poddano jej 15 000 osób, spośród których większość stanowili medycy. Część z nich, rok później, wzięła udział w badaniu wpływu kwarantanny na zdrowie psychiczne. Jak pokazały wyniki, badane osoby miały objawy stresu pourazowego mierzonego skalą PTSD oraz objawy depresji. Wśród czynników pogarszających stan psychiczny przebywająch na kwarantannie wymieniono: przedłużający się czas objęcia izolacją, lęk przed zakażeniem, frustrację wywołaną sytuacją, nudę, złe zaopatrzenie w podstawowe potrzeby (woda, jedzenie itp.), niedokładne informacje od ochrony zdrowia, brak jasnych wytycznych o zachowaniu, które należy podjąć w przypadku wystąpienia niepokojących objawów choroby (Sosnowska, 2020).

Wymienione negatywne skutki pandemii to tylko niektóre z zagrożeń. Wskazuje się również na nadużywanie alkoholu i narkotyków, samouszkodzenia, zachowania samobójcze, wzrost przemocy domowej, czy wzrost rozpoznań zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych wywołanych przez propagowanie częstego i dokładnego mycia rąk (Kumar, Nayar, 2020 za: Sosnowska, 2020). Wielość negatywnych skutków pandemii jednoznacznie wskazuje, że problemy ze zdrowiem psychicznym będą jednym z głównych wyzwań, z którym będziemy musieli mierzyć się w najbliższych latach.

Bibliografia:
Lee, S. A. (2020). Coronavirus Anxiety Scale: A brief mental health screener for COVID-19 related anxiety. Death studies, 44(7), 393-401, doi: 10.1080/07481187.2020.1748481.
Lin, K., Yang, B. X., Luo, D., Liu, Q., Ma, S., Huang, R., ... & McIntyre, R. S. (2020). The mental health effects of COVID-19 on health care providers in China. American Journal of Psychiatry, 177(7), 635-636, doi: 10.1176/appi.ajp.2020.20040374.
Sosnowska, M. M. (2020). Przegląd badań nad wpływem epidemii na zdrowie psychiczne pracowników medycznych i osób poddanych kwarantannie oraz izolacji. Psychiatria, 17(4), 229-236, doi: 10.5603/PSYCH.2020.0038

SKN Psychoterapii ,,Dialog’’ ma przyjemność przedstawić recenzję książki ,,Co zrobić, gdy się złościsz. Techniki zarządzania złością’’ Dawna Huebnera. Poniższa recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Levyz.

Książka jest dostępna na stronie wydawnictwa pod adresem https://levyz.pl/shop/co-robic-gdy-sie-zloscisz/. Zapraszamy do lektury!

Autorka jest psycholożką kliniczną, psychoterapeutką poznawczo-behawioralną, a prywatnie mamą. Na co dzień pracuje z dziećmi i ich rodzinami.

,,Co zrobić, gdy się złościsz. Techniki zarządzania złością’’ to książka aktywizująca dla dzieci w wieku od 7 do 13 lat. Zaproponowane w niej metody oparte są na założeniach terapii poznawczo-behawioralnej. Książka nauczy dziecko rozpoznawać iskry złości, osiągać kompromisy, zastępować myśli gorące tymi zimnymi, czy bezpiecznego pozbywania się złości z ciała.

Książka napisana jest dużym i wyraźnym drukiem, zawiera obrazki oraz miejsca, gdzie dziecko samo może coś uzupełnić, dzięki którym lepiej pozna siebie i swoje reakcje. Aktywności przewidziane w książce są wytłumaczone, poza tym angażują dziecko, co sprawi, że szybko poradnikiem nie powinno się znudzić. Z reguły tekstu nie jest dużo na stronie, większość miejsca zajmują obrazki, które ułatwiają zrozumienie tego, o czym mówi tekst. Często proponowane jest kilka ćwiczeń do danej aktywności, z których czytelnik może wybrać najbardziej pasujące. Pojawiają się również opisy różnych sytuacji, do których dziecko może wymyślić rozwiązania czy kompromisy w teorii, co później ułatwi stosowanie ich w praktyce.

Dr Huebner uczy, że złość to naturalna i zdrowa emocja. Owszem, nie jest przyjemna, ale informuje dziecko o istotnym problemie. Poradnik pokazuje dziecku, jak złość ujarzmić i rozwiązać ewentualny konflikt. Książka nauczy jak rozumieć i dyscyplinować swoje myśli oraz pomoże w wykształceniu konstruktywnych reakcji. Autorka poleca, by ,,przerabiać’’ poradnik razem z dzieckiem, metody tu zawarte mogą przydać się każdemu.

Magdalena Michałowska

SKN Psychoterapii ,,Dialog’’ ma przyjemność przedstawić recenzję książki ,,Diagnoza Psychiatryczna. Praktyczny podręcznik dla klinicystów’’ Jamesa Morrisona. Jest to wydanie II, zgodne z DSM-5. . Poniższa recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Uniwersytetu Jagiellońskiego i jest dostępna na stronie wydawnictwa pod adresem https://wuj.pl/.../diagnoza-psychiatryczna-wydanie-ii....

Zapraszamy do lektury!

Autor, James Morrison, to wykładowca psychiatrii na Oregon Health and Science University w Portland. Doświadczenie zdobywał zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym, a jego książki pozwoliły wielu specjalistom lepiej zrozumieć zawiłości badania psychiatrycznego i diagnozy.

Książka składa się z trzech części tj. I. Podstawy diagnozy, II. Elementy konstrukcyjne diagnozy III. Zastosowanie procedur diagnostycznych. Ta pozycja napisana jest w sposób bardzo przejrzysty, autor oprócz podawania ,,suchej’’ teorii, popiera informacje historiami różnych pacjentów, dzięki czemu łatwiej jest wyobrazić sobie zastosowanie danej zasady czy rozpoznania w codziennej pracy. Dodatkowo pozycja wzbogacona jest w bardzo czytelne i przystępnie przedstawione schematy postępowania w danej sytuacji oraz w różnego rodzaju tabele np. ,,Dlaczego leczenie nie jest skuteczne?’’, gdzie w podpunktach znajdziemy wypisane możliwe przyczyny wystąpienia jakiejś sytuacji. Moim zdaniem, świetnym pomysłem było zastosowanie małych ramek na brzegach stron. Podsumowują one, co było wcześniej zawarte, czy prezentują najistotniejsze informacje przedstawione na stronie, dzięki czemu później sprawnie będziemy mogli odnaleźć poszukiwany przez nas komentarz.

Uważam, że ,,Diagnoza Psychiatryczna. Praktyczny podręcznik dla klinicystów’’ Jamesa Morrisona to świetna pozycja, która będzie przydatna oraz pomocna na każdym etapie drogi do diagnozy. Przeprowadzi czytelnika przez podstawy diagnozy (m.in.: radzenie sobie z niepewnością, współwystępowanie zaburzeń, czy synteza zebranego materiału) przez elementy konstrukcyjne diagnozy (np. rozumienie pacjenta jako całości, choroby somatyczne a diagnoza psychiatryczna) aż do zastosowania procedur diagnostycznych (rozpoznawanie konkretnych chorób i zaburzeń). Doskonałym dodatkiem, uzupełniającym wcześniej poruszone kwestie, jest rozdział ,,Poza diagnozą’’, skąd klinicysta może zaczerpnąć informacji o stosowaniu się pacjenta do zaleceń lekarza, samobójstwie oraz przemocy.

Podsumowując, autor w tej pozycji stara się przeprowadzić przez drogę do stworzenia trafnej diagnozy. Teoria wzbogacona jest o studia przypadków, co ułatwia stosowanie wiedzy w praktyce. Wszystko opisane jest w sposób przystępny, co jest bardzo pomocne w zrozumieniu złożonego procesu stawiania diagnozy. Polecam tę książkę, nie tylko specjalistom ale również studentom.

Magdalena Michałowska

Za dzisiejszy post merytoryczny dziękujemy nowemu projektowi Dialogu – cyklowi Ogólnopolskich Konferencji Psychoterapii Dzieci i Młodzieży.

Zapraszamy do polubienia fanpage’a Konferencji:

https://www.facebook.com/konf.psych.dim

Przypominamy, że tegoroczna edycja projektu odbędzie się 29 maja, a tematem będzie rozwój psychoseksualny.

Zaburzenia ze spektrum autyzmu wśród dzieci i młodzieży

Zaburzenia ze spektrum autyzmu definiowane są w ICD 10 jako całościowe zaburzenia rozwojowe, gdzie wyróżnia się trzy sfery, w których występuje zaburzone funkcjonowanie. Są to odchylenia od normy w kwestii komunikacji i interakcji społecznych oraz sztywne wzorce zachowań, specyficzne zainteresowania, stereotypie i fiksacje. Do całego obszaru spektrum zaliczamy między innymi: autyzm dziecięcy, autyzm atypowy, zespół Aspergera. Co ważne, same osoby w spektrum funkcjonują niejako na kontinuum, tj, obraz ich funkcjonowania jest bardzo różnorodny – niektórzy nie posługują się mową werbalną, przejawiają duże trudności w samodzielnym życiu, za to część jest określana jako osoby „wysokofunkcjonujące”, które jako dorosłe osoby podejmują pracę, zakładają rodziny, odnajdują się w społeczeństwie. Jest to zależne od stopnia nasilenia danych cech, uznanych za „problematyczne” u osób z ASD oraz podjętej terapii, która rozpoczęta w ramach wczesnego wspomagania rozwoju ma wpływ na dalszy tok życia.

W ostatnich zwraca się również uwagę na kwestię nazewnictwa i zaprzestania używania zwrotu „chorowania na autyzm” – autyzm nie jest chorobą, osoby w spektrum najczęściej przez większą część życia są w terapii, jednak nie można się z niego wyleczyć. Odmienny sposób postrzegania i myślenia pozostaje obecny w toku całego życia, nie oznacza to jednak, że jest to gorszy sposób, a po prostu odmienny. Postuluje się, aby używać określenia „osoby w spektrum autyzmu” i „osoby ze spektrum autyzmu”, jako ludzi, którzy inaczej odbierają świat.

Dzieci i młodzież w spektrum potrzebują zindywidualizowanego podejścia, dostrzeżenia ich zasobów, aby pomóc im w rozwoju i spełnianiu się. Może być to szczególnie trudne, jeśli w środowisku szkolnym zostaną one odrzucone przez rówieśników, którzy nie zaakceptują ich odmienności. Jest to również grupa narażona na zaburzenia współwystępujące takie jak depresja, zaburzenia lękowe, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne czy autouszkodzenia. W przypadku leczenia często stosuje się oprócz farmakologii psychoterapię poznawczo-behawioralną z racji udokumentowanej wysokiej skuteczności oraz ustrukturalizowanej formy, którą mogą preferować osoby w spektrum. Biorąc również pod uwagę trudności w sferze emocjonalnej, deficyty tzw. teorii umysłu podczas psychoterapii ważna jest również nauka identyfikacji emocji czy psychoedukacja. Rozwijanie zdolności odczytywania własnych stanów emocjonalnych oraz innych osób jest ważną umiejętnością w pracy nad nawiązywaniem i podtrzymywaniem relacji społecznych.

Według raportu NIK z 2020r. blisko jedna piąta wszystkich osób z niepełnosprawnością do 16r.ż. to osoby w spektrum. Liczba diagnoz wzrasta z powodu zwiększającej się świadomości społecznej, liczby specjalistów czy świadomych rodziców, którzy zaalarmowani o niepokojących sygnałach już u dwulatków, konsultują swoje dzieci. Obecnie ogólnoświatowe statystyki pokazują, że można oszacować występowanie ASD u jednego dziecka na 100 (1 % populacji). Istnieją różnorodne formy terapii dla dzieci i młodzieży poprzez podejście behawioralne czy rozwojowe.

Karolina Marcinkowska

Bibliografia:

https://www.pomocautyzm.org/baza-wiedzy

https://www.nik.gov.pl/.../wsparcie-osob-z-autyzmem-i...

Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób ICD-10

https://www.centrumdobrejterapii.pl/.../psychoterapia.../

 

SKN „Dialog” ma przyjemność przedstawić recenzję książki „Porozumienie bez przemocy. O języku życia” napisanej przez Marshalla Rosenberga. Poniższa recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Czarna Owca. Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa (https://www.czarnaowca.pl/.../porozumienie-bez-przemocy...). Zapraszamy do lektury!

W szkole uczą nas matematyki, geografii czy tego, jak rozmnaża się pantofelek, jednak nie przypominam sobie, by kiedykolwiek uczono nas, w jaki sposób powinno się rozwiązywać konflikty. Będąc w sytuacji kłótni działamy zupełnie intuicyjnie, bo nikt nigdy nas nie nauczył tego, w jaki sposób komunikować swoje potrzeby tak, aby druga strona chciała je wysłuchać i postarać się je spełnić. Możliwe, że wielu z nas ma świetną intuicję i dobrze radzi sobie w sytuacjach konfliktowych – nie wszyscy jednak posiadają tę umiejętność. Na pewno każdy zna lub słyszał o kimś, kto z powodu konfliktu od lat nie utrzymuje kontaktu z jakimś członkiem rodziny, nie jest w stanie dogadać się z partnerem lub swoimi dziećmi. Myślę też, że każdemu z nas, nieważne, jak świetną ma intuicję, zdarzają się sytuacje, w których w czasie konfliktu uderza głową o ścianę, czując się kompletnie niezrozumianym przez drugą stronę. Dlatego właśnie warto sięgnąć po książkę „Porozumienie bez przemocy” Marshalla Rosenberga i zobaczyć, że istnieje sposób na rozwiązywanie konfliktów tak, aby każda ze stron czuła pełną satysfakcję.

Pojawiające się często w początkowych rozdziałach nieco dziwne, niemalże mistyczne sformułowania (np. „światło świadomości”, „dawanie z serca” czy „energia życiowa”) mogą sprawić, że zaczniemy poddawać w wątpliwość wartość psychologiczną tej publikacji i zastanawiać się czy autor nie zboczył przypadkiem ze ścieżki nauki i nie stał się kimś w rodzaju duchowego guru. Polecam jednak przebrnąć przez to chwilowe zwątpienie, bo książka okazuje się w dalszych rozdziałach bardzo praktyczna, a sama metoda Porozumienia Bez Przemocy niezwykle logiczna i spójna. Autor pod koniec rozdziałów pisze krótkie streszczenia - czasem w książce znajdujemy też ćwiczenia, aby czytelnik mógł sprawdzić, czy na pewno poprawnie zrozumiał sens danego fragmentu. Rosenberg przytacza także mnóstwo dialogów, w których prezentuje wykorzystanie swojej metody w praktyce. Mówi dokładnie, w jaki sposób wzbogacać swoje słownictwo i jakich wyrażeń unikać, aby łatwiej i skuteczniej komunikować się z otoczeniem.

Mimo że metoda Porozumienia bez przemocy jest przedstawiona w książce niezwykle zrozumiale i klarownie, to stosowanie jej w codziennym życiu i w realnych konfliktach może okazać się sporym wyzwaniem. Autor jest tego świadomy, dlatego dokładnie opisuje wszelkie przeszkody, na jakie możemy trafić, próbując wcielić metodę w nasze życie. Podkreśla przy tym, że będzie to wymagać sporo czasu i cierpliwości. Metoda PBP, zwana też czasem w książce „językiem” PBP rzeczywiście zupełnie odbiega od „klasycznych” sposobów rozwiązywania konfliktów. Gdy będziemy czytać przytaczane przez Rosenberga przykłady, mogą one na początku brzmieć nienaturalnie czy wręcz naiwnie – rzeczywiście, nie jesteśmy przyzwyczajeni do komunikowania się w sposób, jaki sugeruje Rosenberg i w tym sensie uczenie się jego metody może niemal przypominać uczenie się całkiem nowego języka.

Jednak na czym właściwie polega sama metoda? Na to pytanie najlepiej odpowie lektura książki Rosenberga, lecz – mówiąc w bardzo dużym skrócie – uczy ona, w jaki sposób empatycznie reagować na komunikaty drugiej osoby podczas sytuacji konfliktowej. Pokazuje, jak powinniśmy formułować nasze komunikaty, aby potrzeba, którą kierujemy do drugiej osoby, została należycie wysłuchana i zrozumiana. Według Rosenberga jest to metoda uniwersalna. Autor jako mediator stosował ją w przeróżnych sytuacjach, godząc ze sobą małżeństwa, rodziców z dziećmi, pracodawcę z pracownikami, a nawet zwaśnione grupy etniczne czy uliczne gangi.

Jak głosi cytat na stronie tytułowej książki Rosenberga: „Ta książka może zmienić świat. Co więcej, może zmienić twoje życie”. Rzeczywiście, uważam, że jeśli włożymy w to wystarczająco dużo cierpliwości i skupienia, metoda PBP ma ogromny potencjał, aby zmienić nasze relacje na lepsze. Samo przeczytanie książki z pewnością nie zmieni naszego życia, choć prawdopodobnie autorzy okładki chcieli, abyśmy tak właśnie myśleli. Bez wątpienia jednak warto sięgnąć po „Porozumienie bez przemocy” i poznać metodę Rosenberga by zobaczyć, że istnieje sposób, aby nauczyć się lepszej komunikacji z otoczeniem i tym samym wzbogacić nasze relacje. Sama lektura nie jest już rozwiązaniem, ale stanowi idealny drogowskaz dla każdego, kto pragnie nauczyć się lepiej komunikować z ludźmi w swoim otoczeniu.

Maja Dylewska

 

Studenckie Koło Naukowe Psychoterapii DIALOG
Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego
ul. Stawki 5/7, 00-183 Warszawa
logotyp